Hogwartejszyn, tralalajeszyn

By me for me cuz me
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Monsieur Bonnefoy~ <3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Francja
Prefekt Hufflepuffu
avatar

Liczba postów : 11
Data dołączenia : 28/05/2014

PisanieTemat: Monsieur Bonnefoy~ <3    Sro Cze 04, 2014 8:51 pm

Nazwa kraju: Francja

Imię i nazwisko: Francis Bonnefoy

Data urodzin: 14 lipca

Krew: czysta

Klasa: VI

Różdżka: Wierzba, włos wili (niestety, nikogo z rodziny), bardzo giętka, 10 cali

Zajęcia: Quidditch – ścigający. Nie gra dla samej gry, ale dla potencjalnych fanek.
Kółko eliksirów
Kółko transmutacyjne
Klub pojedynków
Mały Salonik Piękności
Kółko kucharskie


Dom: Hufflepuff - jest prefektem

Wygląd: Próbowaliście wyobrazić sobie kiedyś, jak wyglądałoby piękno w czystej postaci? Więc wyobrażaliście sobie Francisa. Włosy opadające w złotych puklach na ramiona, oczy koloru błękitu nieba…! Oczywiście nienaganna sylwetka. I ten powalający uśmiech!
Tak widzi się Francis. W rzeczywistości jest dość "pięknie", choć bez przesady. Nie ma problemu z nadwagą, ale ciężko mu utrzymać zupełnie płaski brzuch, o mięśniach na nim nie wspominając. Niedogolona bródka (męski zarost!!) dodaje mu lat, z czego nawet się cieszy. Włosy ma zadbane bardziej niż niejedna kobieta, w kolorze blondu, choć niektórzy śmieją się, że mogą być farbowane. Jeśli tak jest, to Francis bardzo skutecznie ukrywa odrosty.
Ubiera się dość schludnie, czasami wyzywająco, jeśli akurat może pozwolić sobie na brak szkolnego mundurka. Ubrania kupuje, oczywiście, w najlepszych butikach, stara się być szykowny i modny. Przez to często słyszy określenia na "p" i "g", ale uznaje to za część ofiary za piękno.
I, co najgorsze, jest cholernie owłosiony.

Charakter: Koneser ogólnie rozumianego piękna. Prócz tego, jako człowiek sztuki, często śpiewa (ku irytacji współlokatorów) i rysuje (głównie na marginesach), a także projektuje ubrania, co nawet mu wychodzi, choć jeszcze nigdy nic własnego nie uszył. Czasem zakrada się do kuchni, by pomóc skrzatom w gotowaniu lub po prostu poplotkować, jeśli skrzaty akurat będą skłonne wyjawić parę sekretów zamku. Lubi miejsca, które są eleganckie, choć innym mogą wydawać się nieco dziwne i ekstrawaganckie.
Jest znany ze swojego uwielbienia dla bliskości cielesnej, okazywanej innym nawet bez ich bezpośredniej zgody. Często też komentuje otaczającą go rzeczywistość używając słów, które kojarzą się jednoznacznie, ale są nadzwyczaj trafne. Pociągają go piękne rzeczy i osoby, niezależnie od ich wieku czy płci. Parę razy przyłapano go na próbach ekshibicjonizmu – szczęściem klimat Szkocji jest dość surowy, więc Francuz nie pokazuje ciała tak chętnie, jakby chciał. Jest niezbyt zaradny życiowo, często i łatwo panikuje, a gdy jest pod wpływem silnych emocji, nie ma z niego żadnego pożytku, bo tylko na spokojnie potrafi trzeźwo i zaskakująco rozsądnie myśleć. Stara się żyć chwilą i nie snuje czarnych scenariuszy na przyszłość, podchodzi do świata optymistycznie i z dystansem, ma spore poczucie humoru, choć używa go często do kpienia z innych. Czuje się trochę lepszy od reszty, i choć bardzo ceni sobie swoich przyjaciół i rodzinę, ma tendencję do skupiania się na sobie. Mimo to jest uczynny, empatyczny i bardzo tolerancyjny, ale stara się znaleźć korzyść dla siebie w każdym działaniu czy relacji. Do tego zdarza mu się kłamać.
Mimo swego dość charakterystycznego zachowania, które odstrasza wielu, w gruncie rzeczy jest osobą, do której można się zwrócić w razie problemów. Uwielbia bawić się w gronie najbliższych. Wydaje się, że lubi wszystkich niezależnie od ich aparycji tak długo, jak ci nie próbują być niemili, nie wywyższają się bądź nie trzymają z wrogami Francisa, których jednak wielu nie ma, bo od wojennych barw woli flagę zupełnie białą, ewentualnie tęczową "flagę miłości".

Historia ludzka:
Francis urodził się jako pierwszy syn dość zamożnej, choć niezbyt znanej czy starej rodziny Bonnefoy z Paryża. Wychowywał się pod uważnym okiem matki, do której jest bardzo przywiązany i uznaje ją za wzór wszelkich cnót. Ojciec nie miał zbyt wielkiego udziału w wychowaniu syna przez pracę oraz – głównie - przez bardzo zaborcze podejście pani Bonnefoy w stosunku do syna.
Monsieur Bonnefoy, ojciec Francisa, pracował w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów we francuskim Ministerstwie Magii, z którego został przeniesiony do Londynu jako jeden ze współpracowników ambasadora francuskich czarodziejów. Wraz z jego awansem cała rodzina postanowiła przenieść się do Wielkiej Brytanii, z tego też powodu Francis trafił do Hogwartu, a nie Beauxbatons, nad czym bardzo ubolewa do dziś (niebieskie szaty pasowałyby mu do koloru oczu). W chwili przyjęcia do szkoły znał ledwie parę słów po angielsku i choć wzbraniał się jak mógł przed nauką nowego języka, do dzisiaj mówi w nim całkiem płynnie i wszystko rozumie, choć wplątuje w wypowiedzi francuskie słowa i nie wyzbył się mocnego akcentu (dziewczyny na to lecą!).
Niedługo po przeprowadzce wyszedł na jaw romans pana Bonnefoya i rodzice w krótkim czasie rozeszli się. Pani Bonnefoy wróciła do Paryża, a Francis musiał niestety kontynuować naukę na obczyźnie.

Relacje:
Arthur Kirkland – specyficzne stosunki na pograniczu miłości i nienawiści. Francis lubi dokuczać Arthurowi, ale w razie potrzeby właśnie do niego przychodzi po pomoc.
Antonio Fernandez y Carriedo – najbliższy przyjaciel.
Gilbert Beilschmidt - drugi z przyjaciół, choć nie tak bliski jak Antonio. Znani jako trio, mogą powodować kłopoty.
Feliciano Vargas – ma do niego niesamowitą słabość.
Monako – Młodsza siostra.

Zwierzak: Ropucha Éléonore, nazywana czule Eleonorcią lub Elcią.

Przedmioty
Zaklęcia
Transmutacja
Obrona Przed Czarną Magią
Zielarstwo
Eliksiry
Historia Magii
Starożytne Runy

Ciekawostki:
- żabie udka, sery, ślimaki czy crepes – to tylko niektóre ze specjałów kuchni francuskiej
- „świętością” we Francji jest tzw. przerwa na drugie śniadanie.
- nazwa "Francja" pochodzi od germańskiego plemienia Franków, które zajmowało region po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego.
- Tydzień pracy Francuzów jest jednym z najkrótszych w Europie - 35 godzin.
- "na zdrowie!", które mówi się, gdy ktoś w naszej obecności kichnie, pochodzi Francji. Jest to "powiedzenie" z czasów, gdy panowała tu epidemia dżumy, kiedy to ludzie niemalże masowo kichali (kichanie to pierwszy objaw zadżumienia).
- Oprócz tego, że niedziela jest dniem wolnym od pracy, w poniedziałki bardzo wiele francuskich sklepów czy przedsiębiorstw jest również nieczynnych.
- Trzymanie dłoni na stole świadczy o dobrych manierach i dobrym wychowaniu; szczególnie powinno się tego przestrzegać we francuskich restauracjach i kawiarniach.


Ostatnio zmieniony przez Francja dnia Pon Cze 09, 2014 2:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka
Admin
avatar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 27/05/2014
Wiek : 22
Skąd : Z Waszyngtonu

PisanieTemat: Re: Monsieur Bonnefoy~ <3    Czw Cze 05, 2014 4:43 pm

No niech będzie ty Żabojadzie. Przez ciebie twoja ropucha będzie mieć koszmary ><
AKCEPT

A, Arthur jest mój i nie zamierzam się nim dzielić ><
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Monsieur Bonnefoy~ <3
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hogwartejszyn, tralalajeszyn :: Organizacja :: Karty Postaci-
Skocz do: