Hogwartejszyn, tralalajeszyn

By me for me cuz me
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wielka Sala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Ameryka
Admin
avatar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 27/05/2014
Wiek : 22
Skąd : Z Waszyngtonu

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 15, 2014 4:36 pm

Na słowa Węgierki skrzywił się. Co za paskudny sposób na spędzenie wakacji.
-Ja byłem u wujka na farmie!-wyszczerzył się zadowolony. Zerknął na obie to na dyrekcję. Zastanawiał się kiedy ogłoszą koniec uczty i wszyscy udadzą się na spoczynek. Był ciekaw pierwszych lekcji wcale nie mniej niż zawartości skrzyneczek.
Z jakiegoś zakamarka swej pamięci przypomniał sobie o Brewsterze. Pewnie będzie strasznie niezadowolony. I głodny. A niezadowolony i głodny Brewster to eksplodowa mieszanka. Jeszcze gorsza niż zmieszanie ze sobą dwóch pirotechnicznych eliksirów (co na marginesie, Alfred zdążył już zrobić).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Łódź

avatar

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Nie Cze 15, 2014 7:49 pm

Wysłuchała Alfreda i Elki. Choć oboje raczej dużo nie mieli do powiedzenia, a szkoda. Może mieli jakieś fascynujące opowieści. 
- Czyli raczej wszyscy mieliśmy całkiem udane wakacje - stwierdziła, po czym przeniosła wzrok na stół profesorów. Tak, Helga ją ewidentnie denerwowała są swoją obecnością. Dość dziwne nieprawda? Ale cóż poradzić. Łodzianka była dość specyficzną osobą. Szturchnęła delikatnie Węgierkę w ramię.
- A ty co uważasz o tych dwóch nowych profesorkach? - urwała na chwilę. - Ta jedna ma bardzo polskie nazwisko... Zdaje się miła. Ale ta druga samą swoją osobą mnie denerwuję... - skrzywiła się lekko, zagarniając palcami niektóre niesforne kosmyki za ucho. - I strasznie mi się ze Szwabami kojarzy... 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Finlandia

avatar

Liczba postów : 18
Data dołączenia : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 16, 2014 7:46 am

Timo uważał swędzenie pokrytego oczkami nosa za dość problematyczne, ale pewno bardziej kłopotliwy był sam fakt działania zaklęcia niż to jak to działanie wyglądało. Fin miał nieco inne priorytety.
- Joo, tak średnio, ale wiesz, to nic dziwnego, w sumie nie wszystko to były nawet takie z wyglądu ludzkie oczy, musiało być dziwnie. I… ei, ei, nie ona. – Timo się roześmiał. – Nie ten oddział, wiesz, to koledzy się tym zajmowali. Ponoć nie było aż tak trudne do usunięcia, bo przy jakimś typie eliksiru łatwo zwalczać te, skutki, ale dokładnie to nie wiem… - Podrapał się po nosie, zerknął jeszcze raz w kierunku stołu nauczycielskiego i nowych nauczycielek. Szykowało się, że Timo będą uczyć obie. Dobrze, że ta od Opieki nad Magicznymi Stworzeniami nie wyglądała na seryjną morderczynię, bo Fin naprawdę lubił ten przedmiot. W przyszłości chciałby zajmować się jakimiś naprawdę milutkimi potworkami.
- Serio? – Fin nie zauważył by Francuz miał jakieś problemy. – A, no, może, ja to tam nigdy problemów nie miałem prócz tego, że mało kto wie, gdzie to tak dokładnie ta Finlandia leży, to wiesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Francja
Prefekt Hufflepuffu
avatar

Liczba postów : 11
Data dołączenia : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pon Cze 16, 2014 8:34 am

Fin ma inne priorytety i dlatego nigdy nie osiągnie prawdziwego piękna, tak jak Francis.
- Dieu, musiało być naprawdę okropne! Cóż to się może człowiekowi przytrafić, oui? Jedni mają oczy na nosie, inni trują pół klasy... - Nawet Francis nie zauważył, gdy z trzech osób z wcześniejszej wersji opowieści nagle ofiarami stała się połowa uczniów. - A co robi twoja maman, kochany? Och, dobrze mieć kogoś ze świętego Munga w rodzinie, oui? W razie czego, pomoc przychodzi od razu. Odpukać, oui, oui, nikomu niczego złego nie życzę.
Nie odpukał, za to włożył do ust kawałek mięsa. Mówił dalej dopiero wtedy, gdy przełknął i popił. Bardziej skupiał się na jedzeniu niż czymkolwiek innym.
- Dieu, wyśmienite - pochwalił to, co miał na talerzu. - Tak to z nami jest, kochany. Osamotnieni na obczyźnie, oui? Gdybym tylko mógł pójść do Beauxbatons...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Finlandia

avatar

Liczba postów : 18
Data dołączenia : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Wto Cze 17, 2014 12:15 pm

Fin prawdziwego piękna nie osiągnie raczej z faktu bycia… sobą. Tak w całokształcie.
- Pół? Em, to sporo, totta… A wiesz, lepiej mieć nadmiar oczu niż niedobór, totta? – Przynajmniej takie było rozumowanie Fina. Tajniki logiki opanowanej przez Timo nadal pozostają pewną zagadką, której rozszyfrowanie grozi kompletnym wypłynięciem mózgu przez uszy.
- Wiesz, bo… byłeś tam kiedyś? Nie, że no, że powinieneś, ale to łatwiej… No nic, bo tam jeśli kilka pięter i to takie różne oddziały. To na jednym są takie właśnie po eliksirach sprawy, a moja mama to się bardziej zajmuje zaklęciami, to też potrafi być trochę wredne, po prawdzie. Inaczej się do tego podchodzi i w ogóle… - Fin rozważył złapanie czegoś słodkiego, skoro już kolację zjadł.
- Ja wiem? – powiedział w zamyśleniu – trochę już tu mieszkam, a tam to przez wakacje czasem i tak… nie wiem, w sumie tu chyba mam o wiele więcej znajomych, wiesz. Ale bym tam chciał pojechać, ale na północ, no, przy granicę z Norwegią, bo tam to takie fajne te, zwierzaki żyją i jest ciekawie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Węgry

avatar

Liczba postów : 11
Data dołączenia : 04/06/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Wto Cze 17, 2014 9:11 pm

Spojrzała pod wpływem szturchania na stół nauczycielski. Faktycznie zawitały tam nowe osoby. Przyjrzała im się dokładnie. Jedna z nich faktycznie nie wyglądała zbyt przyjaźnie, ale Erzsi nie miała aż tak wielkiego urazu do Germanów, by zaraz ją znielubić. Zresztą też często spotykała osoby, które nie uśmiechają się, bo nie muszą. Do takich można by zaliczyć chociażby jej ojca, który raczej nie był duszą towarzyską, a mimo to był bardzo dobrym tatą i nie zmieniłaby go na żadnego innego. No i żaden inny pewnie nie wytrzymałby zbyt długo z jego matką.
- Wiesz… Nie należy osądzać nikogo po wyglądzie czy pochodzeniu. To drugie się chyba nazywa rasizm, ale nie jestem pewna.
Gdyby miała faktycznie kogoś osądzić po tym, jak wygląda, Klausia zostałaby bardzo ładnym chłopcem a Alfred… Och Alfred był Alfredem i wręcz emanował alfredowatością, więc nie pasował jej do przykładu.
Podniosła się ze swojego miejsca, wstając uważnie, by niczego czasem nie strącić.
- Miło się rozmawia i w ogóle, ale muszę jeszcze coś załatwić.- Uśmiechnęła się w ich stronę pogodnie.- Także dobranoc Alfred i do zobaczenia w dormitorium Klaudio- pożegnała się z nimi, po czym odeszła od stołu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Francja
Prefekt Hufflepuffu
avatar

Liczba postów : 11
Data dołączenia : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Sro Cze 18, 2014 8:24 am

Piękno to wygląd zewnętrzny (w 99%), ale również stan duszy! Poza tym, każdy ma prawo do piękna.
- Och, Dieu! Nawet nie mów, kochany, że mógłbym przestać oglądać ten świat. C'est magnifique, oui? - Francuski zachwyt dla świata pozostawał niezmienny. Co prawda nad co piękniejszymi jego elementami zachwycał się bardziej, niż nad innymi, ale można mu to wybaczyć. - Non, non, wolałbym umrzeć!
Oburzony samą wizją pozbawienia oczu odsunął od siebie talerz. Dolał sobie zimnego soku.
- I trafiłbym do Munga, oui? Nigdy tam nie byłem i nie wiem, czy chcę być. - Choroby z zasady nie były zbyt urodziwe. - Twoja maman i reszta na pewno robią wspaniałe rzeczy, ale mogę podziwiać je stąd, oui.
Nałożył sobie na świeży talerz parę opiekanych ziemniaczków.
- Tam jest zimno, nie mylę się? Co chcesz oglądać w śniegach? Trolle? Olbrzymy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka
Admin
avatar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 27/05/2014
Wiek : 22
Skąd : Z Waszyngtonu

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Sro Cze 18, 2014 12:46 pm

Tym razem Węgierka trafiła w samo sedno. Alfred był najbardziej alfredowaty jaki mógłby być i wyśmiać trzeba byłoby osobę, która twierdzi inaczej.
też zerknął na stół nauczycieli. Jedna z nauczycielek spojrzała na niego to pomachał jej z uśmiechem. Albo nie zauważyła, albo uznała, że to nie do niej (Alfred nigdy by przecież nie przyjął do wiadomości, że ktoś mógłby go zignorować). Spojrzał na nie.
-Z tego co wiem to, to jest rasizm.-odparł przeciągając się. Posmutniał gdy dziewczyna stwierdziła, że musi sobie pójść. Z drugiej strony ciekawa była, cóż za ważne sprawy musi załatwić. Oczy mu się rozjarzyły na same pomysły. Może była sekretną agentką, która musi przekazać ważne informacje? A może tajemnym prefektem szpiegującym dla Dyrektora? Alfred co prawda nigdy nie spotkał nikogo, kto był tajemnym prefektem, ale to tylko potwierdzało umiejętności zwerbowanych podsłuchiwaczy.
-Ale kicha.-stwierdził w końcu. Spojrzał na Łodziankę.-To gdzie się jutro spotkamy by łapać klucze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Łódź

avatar

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Sro Cze 18, 2014 3:44 pm

Skierowała wzrok na tą niezbyt mile wyglądającą profesorkę.
- Tylko że ów osoba wygląda jakby z góry chciała nas wszystkich wymordować za to, że po prostu żyjemy... - mruknęła, krzywiąc się znów. - Ale niby racja... Książki się po okładce nie ocenia - i dodała o wiele ciszej tak by jej nikt nie słyszał. - Choć w pewnych momentach bym polemizowała... 
Wracając do sposobu bycia Klaudii. Łodzianka w ogóle nie wstydziła się tego, że była chłopczycą, można spokojnie powiedzieć, że nawet była z tego dumna. Choć kilku osobą sposób jej ubierania i bycia ewidentnie przeszkadzał. 
Spojrzała troszkę zdziwiona, na Elkę gdy ta postanowiła już wyjść. 
- Tia, do zobaczenia - uśmiechnęła się do dziewczyny przyjaźnie, po czym wzięła do ust kolejny porcję jedzenia. Postanowiła jeszcze chwilę zostać. Wzrokiem obejrzała całe pomieszczenie. Nic ciekawego nie wyłapała. Za to Alfred widocznie nie zamierzał się od niej odczepić. Wzrok dziewczyny znów na nim spoczął. 
- Na razie to nie wiadomo czy w ogóle się jutro spotkamy - stwierdziła. W końcu łodzianka ma troszkę zajęć wpisanych w plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka
Admin
avatar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 27/05/2014
Wiek : 22
Skąd : Z Waszyngtonu

PisanieTemat: Re: Wielka Sala   Pią Cze 20, 2014 8:28 am

Zostaliście odstawieni do swoich pokoi. Jeśli chcecie możecie pisać w nich (jeśli macie tam więcej niż jedną osobę). Zaczął się drugi wrzesień, pogoda dziwnie słoneczna, na niebie nie widać ani jednej chmurki. Lekcje póki co nie są jakieś straszne. Wszędzie można słyszeć metaliczny trzask uderzeń kluczowych skrzydełek. Zaczynacie gdzie chcecie i szczęśliwie nie jesteście uzależnieni od swojego domu. Miłego pisania!

Administracja przeprasza, za bycie podłą istotą, ale gdy piszą cztery osoby na 18 to coś chyba jest nie tak, right?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielka Sala   

Powrót do góry Go down
 
Wielka Sala
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Wielka nierządnica wg Mariusz.... czyli brak logiki...
» Wielka czerwona skała
» Sala balowa
» Sala balowa.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hogwartejszyn, tralalajeszyn :: Szkoła Magii i Czarodziejstwa :: Parter-
Skocz do: